Aktualności
Wólczanka Wólka Pełkińska remisuje u siebie z Stalą Kraśnik

2018-11-04

Wólczanka Wólka Pełkińska remisuje u siebie z Stalą Kraśnik

Wólczanie przystępowali do meczu z wyżej notowanym rywalem. Podbudowani zwycięstwem w derbowym starciu z Sokołem Sieniawą, w którym pięknego gola zdobył Geronimo Viscovich w doliczonym czasie gry.
 

Od pierwszej minuty zarysowała się przewaga Wólczanki, która często gościła na połowie rywala. Przed polem karnym znalazł się Vołodymir Khorolski, lecz jego uderzenie było zbyt lekkie, by zaskoczyć bramkarza rywala. W 11. minucie z boku boiska piłkę dograł Krzysztof Pietluch. Głową uderzył Bartłomiej Słysz, jednak niecelnie. W rewanżu w polu karnym piłka spadła pod nogi Arkadiusza Maja, jednak zaskoczony napastnik Stali Kraśnik niewiele mógł zdziałać, gdy z bramki wyskoczył Rafał Strączek zażegnując sytuację pewną interwencją.

W 19. minucie powinno być 1:0. Po kontrze spod opieki obrońców urwał się Pietluch, popędził na bramkę, lecz jego uderzenie po ziemi minęło dalszy słupek. Goście w pierwszej połowie mieli jeszcze okazję, ale Maj uderzył bardzo niecelnie. Wólczanka w dalszym ciągu posiadała przewagę, jednak nie przekładała się ona na stwarzane sytuacje podbramkowe. Przerwa podziałała mobilizująco na zawodników z Wólki Pełkińskiej. Już pierwsza akcja przyniosła powodzenie. Ładną, dwójkową akcję przeprowadzili Szymon Hajduk z Pietluchem i ten pierwszy mierzonym strzałem ulokował futbolówkę w bramce, bramka ta nie ostudził zapędów miejscowych. Khorolski uderzył wzdłuż linii bramkowej, lecz nikt z kolegów nie zdołał wepchnąć piłki do siatki. Po chwili Pietluch wyłożył piłkę Patrykowi Zygmuntowi, ale ten został uprzedzony przez rywala. W 71. minucie Stal egzekwowała rzut wolny z boku boiska. Piłkę otrzymał Rafał Król, który długo się nie zastanawiał, uderzył z daleka, zdobywając bardzo ładnego gola. Dziesięć minut później goście mogli podwyższyć, w dogodnej sytuacji  Drozd uderzył zbyt słabo. Piłkę meczową w 88. minucie miał Maciej Lech, który otrzymał dobre podanie od Zygmunta, uderzył mocno, ale niecelnie. – Rafał Król jest znany z tego, że oddaje mocne i celne strzały. W drugiej połowie był to w zasadzie jedyny celny strzał gości. Mieliśmy trochę więcej okazji, więc jest trochę żal, ale trzeba docenić ten punkt, bo Kraśnik to niezły zespół – powiedział trener Marek Rybkiewicz.

Wólczanka Wólka Pełkińska - Stal Kraśnik 1:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Hajduk 47, 1:1 Król 71.

Wólczanka: Strączek 6 – Podstolak 6, Wrona 6, Khorolski 7, Lech ż 6 – Kocur 6 (82 Czyrny), Gwóźdź 6 (67 Viscovich), Mianowany 6 (70 Majka), Hajduk 7 – Słysz 5 (58 Zygmunt ż 4), Pietluch 7. Trener Marek Rybkiewicz.

Stal Kraśnik: Ciołek – Gajewski ż, Pietroń, Mazurek, Świech ż – Nowak (79 Adamczuk), Król, Wawryszczuk, Szewc (67 Czelej) – Maj, Drozd.      Trener Jarosław Pacholarz.

Sędziował Szczołko (Lublin)                  Widzów 350 
 


Nasi partnerzy